Za nami kolejne mecze ligowe, choć bez udziału w lidze C1 w związku z pauzą po wycofaniu się drużyny Słowika Olkusz.
W związku z tym, że do meczu z Radziszowianką w lidze C1 mamy dłuższą przerwę, mamy teraz czas na podleczenie kilku urazów i przygotowanie się do starcia z najmocniejszym rywalem. Oczywiście cały czas pracujemy nad naszym modelem gry, ale główny nacisk w treningu co pokazują ostatnie mecze musimy położyć na grę obronną. W nadchodzącym tygodniu dużo pracy poświęcimy przejściu z ataku do obrony, organizacji gry w obronie i komunikacji. Chcemy jak najlepiej przygotować się do starcia w Radziszowie i do kolejnych gier tej jesieni. W poniedziałek czeka nas analiza meczu z Clepardią, która myślę dużo wniesie w rozumienie naszej gry jeżeli chodzi o fazę przejścia do obrony i samej obrony niskiej.
Dzisiaj mecz w lidze 7-osobowej obnażył naszą grę w obronie przede wszystkim w działaniach indywidualnych. Mimo wielu zdobytych bramek to właśnie przez katastrofalne i bardzo proste błędy w obronie przegrywamy kolejny mecz.
W starciu z Orłem Sidzina najbardziej cieszy mnie to, że zobaczyłem zupełnie inny obraz gry naszej drużyny w porównaniu do meczu z PAPN przed tygodniem. Przede wszystkim coraz lepiej ogarniamy rzeczywistość gry na dużym boisku. Fajnie otwieraliśmy grę i dobrze potrafiliśmy operować piłką w środkowej strefie. Rywal, który powinien zostać pokonany a my niepotrzebnie daliśmy mu ,,poczuć krew” w drugiej części meczu. Brakło bramek numer 4 i 5, które ustawiłyby ten mecz. Cieszę się, że chcieliśmy atakować i poświęciliśmy trochę ten wynik właśnie na nastawienie ofensywne. Szkoda straty punktów, ale myślę, że dużo ważniejszych rzeczy dzisiaj osiągnęliśmy na boisku poza wynikiem.
Trener Rafał