Niedzielnym meczem w lidze siódemek ze Spartą Przeginia Duchowna zakończyliśmy jesienne rozgrywki ligowe i pierwszą część tego sezonu. Teraz czas na krótki odpoczynek, analizy, rozmowy i planowanie okresu zimowego i wiosny.

 

Od końcówki lipca wykonaliśmy dużo pracy, która zaczęła być widoczna w ostatnich meczach ligowych zarówno w lidze C1, jak i C2. Jeżeli chodzi o rozgrywki w lidze C1 to 4 miejsce oddaje to, jaką siłę prezentowaliśmy w tej lidze. To jednak nie oznacza, że możemy być zadowoleni z wyniku, jaki osiągnęliśmy. Stać nas jako jednostki zlepione w jeden zespół, który tworzymy na jeszcze lepszą grę, czego dowodem była końcówka jesieni i co za tym idzie wyższe miejsca w tabeli. Takie też cele postawimy sobie przed wiosną, czyli zajęcie miejsca 1-3 w lidze C1. Rozgrywki C2 to jeszcze temat do dyskusji i też nie wiemy, jaki będzie kształt tej ligi wiosną.

To wszystko jednak tylko wyniki, na które owszem patrzymy, bo chcemy wygrywać, ale głównym celem tej jesieni było stworzenie drużyny i rozwijanie naszego modelu gry. Do tego wprowadzenie rocznika 2012 do piłki jedenastoosobowej. Na naszym pierwszym treningu w lipcu mówiłem, że to będą trudne miesiące, które musimy przetrwać i wierzyć, że praca przyniesie efekty. Tak się stało, bo uważam, że całkiem dobrze się poznaliśmy i tworzymy fajną grupę ludzi, którzy lubią grać w piłkę nożną i pracując nad swoimi umiejętnościami fajnie do tego spędzają czas i dobrze się bawiąc.

Zrozumienie naszego modelu gry też uważam jest aktualnie na poziomie satysfakcjonującym, co przede wszystkim było widoczne w meczach C1 a w szczególności, w spotkaniu z zespołem Radziszowianki. Coraz lepiej potrafimy w poszczególnych fazach odpowiednio się pozycjonować na boisku. Rozumiemy zasady i często dobrze reagujemy na sytuacje boiskowe. Oczywiście do ideału bardzo długa droga, ale, to co już mamy jako swój kapitał jest dobrą pozycją wyjściową na dalszą część sezonu. Nie zejdziemy z obranej drogi i nadal konsekwentnie będziemy rozwijać to, co chcemy robić jako drużyna na boisku.

Zawodnicy z rocznika 2012 mimo dużych ,,ciężarów” na początku sezonu ,,poczuli” czym jest gra w piłce jedenastoosobowej i naprawdę druga część jesieni była pod względem tego, co pokazywaliśmy na boisku bardzo dobra. Nie widziałem w tej lidze drużyny, która była od nas lepsza piłkarsko, może pomyślałbym nad Radziszowianką, bo nie graliśmy z nimi, mogąc skorzystać ze wszystkich zawodników. Wpadki z Orlem Sidzina, PAPN i Borkiem to naprawdę duże nagromadzenie się złych rzeczy z naszej strony i coś co myślę zostawiliśmy za sobą właśnie w tej końcówce jesieni.

Indywidualnie na pewno mamy mnóstwo małych sukcesów, które dla poszczególnych zawodników są jednak duże. Wielu zawodników zmieniło swoje dotychczasowe pozycje co daje im nowe miejsce do rozwoju. Niektórzy grają na kilku pozycjach co też jest bardzo rozwojowe i przyniesie swoje efekty w przyszłości. Dużo o każdym można powiedzieć, ale to w indywidualnych rozmowach będę starał się przekazać.

Jeżeli chodzi o  aspekt motoryczny, to wykonaliśmy kawał bardzo dobrej pracy. Z tego miejsca dziękuje Trenerowi Dominikowi, który dbał o nasze zdrowie, i to, jak wyglądaliśmy na boisku biegowo i siłowo. Mało kontuzji, a jeśli one się zdarzały to dość szybko z nich wychodziliśmy. Wiele meczów, w których końcówki były dla nas, jeżeli chodzi o wytrzymałość. Zresztą nasz sposób gry, gdzie intensywność działań bez piłki jest bardzo duża, zmusza nas do tego, żeby biegowo wyglądać bardzo dobrze.

Gdzie widzę nasze największe rezerwy i miejsce, gdzie możemy pójść do przodu poza elementami sportowymi ? Na pewno praca indywidualna, przez co rozumiem to, czy zawodnik przynajmniej raz w tygodniu wykonuje jakieś ćwiczenia, które są prewencją przed urazami, zwłaszcza tymi miejscami, gdzie ma urazy. Dobry sen, dobre odżywianie, dobre przygotowanie do treningu i meczu. Koncentracja na swoich zadaniach i chęć zrozumienia tego, co chcemy robić w każdym meczu. Czy chce więcej ? Czy spytam trenerów, kiedy czegoś nie wiem ? Czy zapytam co mogę robić lepiej. Frekwencja na treningach i czy my jako drużyna pojedziemy na obóz ?

Tak szczerze to te właśnie rzeczy, które są poza boiskiem mogą być dla nas największą przeszkodą. Jestem przekonany, że ta grupa zawodników solidna, przygotowana i regularna może notować więcej meczów, jak z Radziszowianką, czy większość gier w C2. Zapewniam, że jak to przygotowanie będzie u każdego zawodnika sumienne to na boisku możemy robić fajne rzeczy. Dlatego odpowiedzią na te pytania będzie to jak przepracujemy zimę i czy na wiosnę będziemy Armaturą, która od meczu do meczu raz lepiej, raz gorzej funkcjonuje, czy drużyną, która będzie silna, wybiegana grająca z pomysłem i może walcząca o fajne rzeczy.

Podziękowania należą się całemu sztabowi trenerskiemu, który świetnie współpracował przy tej drużynie. Dziękuję Piotrek, Michał i wcześniej wspomnianemu Dominikowi.

Przed nami do końca roku kalendarzowego treningi mające na celu utrzymanie naszej dyspozycji ogólnej i więcej luźniejszych form, ale na pewno z dużym naciskiem na indywidualizację. Czwartkowe treningi poświęcimy na rozmowy indywidualne. Chcę, żeby w każdy czwartek wyznaczeni zawodnicy przygotowali się do rozmowy. Jak oceniam swoją jesień? Co chcę poprawić? Co chciałbym zmienić? Jak widzę swoją rolę w drużynie w dalszej części sezonu?

Trening będzie się odbywał normalnie a wyznaczeni zawodnicy będą schodzić do szatni na rozmowę. Zapraszam również po każdym treningu rodziców, którzy chcą o coś zapytać lub porozmawiać na jakiś temat. Mam nadzieję, że w tym roku jeszcze uda się zorganizować zebranie.

27.11 Bartosik.K, Bartosik.S, Pec.J, Pec.Sz, Kostecki, Woźniak, Czepczor

4.12 Trela.J, Zheliazkow, Trela.K, Wojda, Okrajek, Kleszcz, Nowakowski,

11.12 Gaweł, Machaj, Ciupek, Niepsuj, Kyc, Ścisło, Rydz, Gonet, Malinowski, Kimborowicz

18.12 Bolek, Lenko, Wojsznis, Kwarciak, Filipowski, Knapik, Chyżyński, Machaj

 

Trener Rafał

KLIKNIJ I ZOBACZ NASZE FILMY!