Niestety kolejny raz tej wiosny nie udało nam się jako drużyna stanąć na wysokości zadania i czerpać przyjemność z tego co dotąd wydawałoby się lubimy robić.
Musiałbym się bardzo rozpisać, żeby wyjaśnić jak jedno zachowanie powoduje jak domino to, że nie jesteśmy gotowi do rywalizacji w jednej i konsekwencji drugiej lidze. Nie chcę bo dużo już pisałem i mówiłem na ten temat. Uważam, że nie zasłużyliśmy jako Akademia, jako trenerzy i ci zawodnicy, którzy są gotowi na każdy trening i mecz na miarę swoich możliwości. Rozgrywanie spotkań z drużynami obiektywnie słabszymi lub na naszym poziomie i przegrywanie ich tak prosto i tak boleśnie w tej rundzie już dla wszystkich stało się męczące.
W sobotę musieliśmy grać z Radziszowianką, czyli jedną z dwóch najsłabszych drużyn w lidze w 12 w tym z dwoma bramkarzami. Ponadto siedmiu zawodników miało przed sobą mecz niedzielny ze Skalanką.
W niedzielę rozegraliśmy mecz o utrzymanie w lidze, ale z drużyną solidną i która niestety pokonała nas swoją dojrzałością w grze i wykorzystała nasze fatalne braki w grze defensywnej. Byliśmy dzisiaj po prostu słabsi, nieskuteczni i cóż nie zagraliśmy tak jak w meczach poprzednich, żeby cieszyć się z kolejnej zdobyczy punktowej. Szkoda bo w tygodniu wyglądaliśmy naprawdę fajnie na treningach i może nie każdy był optymalnie przygotowany do rywalizacji (wyjazdy, nieobecności), ale widać było dużo dobrego w naszej pracy i efektach na boisku. Przegraliśmy wszyscy, czyli cała drużyna, przez co rozumiem każdego zawodnika w tej kadrze i trenerów oraz mnie, bo biorą za to wszystko pełną odpowiedzialność i nie mogę użyć słów, jakie chciałbym do tego jak czuje się po tym weekendzie. Ja wiem, że nie wszystkich to rusza, ale prawda jest, jaka jest (efekt domina wspomniany na początku).
Przed nami ostatnie 3 tygodnie rywalizacji ligowej. Dość napięty terminarz i mecze, których wyniki nie wiele zmienią w jednej czy drugiej lidze. Nasz cel to skończyć to wszystko z honorem i pokazać jeszcze trochę fajnej piłki i tego, że te dobre mecze w ostatnich tygodniach to nie jest przypadek. Przed nami decyzję odnośnie do przyszłości i zmian klubów a może i końca gry w piłkę. To będą ważne wybory i każdy z nas powinien sobie sam odpowiedzieć na pytania co chce robić od przyszłego sezonu. Służę radą oraz pomocą i na tym też chce się skupić w tych ostatnich dniach funkcjonowania tej drużyny. Czyli przygotowanie do meczów i rozegranie ich najlepiej jak będziemy umieć oraz podejmowanie ważnych decyzji na przyszłość.
To też ostatni mój wpis i podsumowanie meczów. Z końcem sezonu brakuje już energii na to wszystko. Ta energia, która jeszcze pozostała chce żeby była spożytkowana na te bieżące sprawy na które mam jeszcze wpływ.
Trener Rafał.